Internet

W sieci pojawiają się ślady coraz większej liczby ludzi, którzy żyją w związkach całkowicie otwartych. Sieć to miejsce, w którym takie osoby mogą znaleźć pokrewne dusze, albo chociaż osoby, które są również zainteresowane takim trybem życia i takim stylem tworzenia związków. W Internecie łatwiej jest spotkać kogoś o takich poglądach na niektóre sprawy jak my niż w codziennym życiu, w codziennym naszym otoczeniu. W USA na przykład jest podobno ponad pół miliona ludzi, którzy otwarcie przyznają się do życia w związkach otwartych. Psychologowie twierdzą, że to chore. Ludzie,którzy tworzą natomiast takie związki zazwyczaj twierdzą że ich relacje są głębokie i że wszyscy świetnie na tym wychodzą. Trudno jednak wyobrazić sobie tak naprawdę przeżycie życia z grupą tak samo oddanych sobie ludzi, z których z żadnym z nich nie możemy wejść w takie układy, w jakie możemy sobie pozwolić tylko z jedną osobą. Nigdy nie będą to tak bardzo bliskie układy jak właśnie bywa w szczęśliwej i dobrze zorganizowanej parze.

Uczucia

Uczucia w związki poliamroycznym muszą być dość wysublimowane. Nie akceptuje się tam takich emocji czy uczuć jak zazdrość, poczucie bycia odrzuconym, bo to oznacza, że osoba, która odczuwa tego typu emocje po prostu nie pasuje do takiego związku. Wtedy musi się pożegnać z partnerami, nawet jeśli będzie to dla niej dotkliwe i bolesne. Jednak zauważmy, że właśnie uczucia zazdrości i bycia odrzuconym to uczucia czy emocje, które są właściwe człowiekowi i oznaczają, że mamy właściwość kochania, oznaczają, że chcemy być dla kogoś wyjątkowi. Odczuwając te emocje dajemy komuś sygnał, że chcemy być dla tego kogoś wyjątkowi oraz niepowtarzalni. W każdym zdrowym związku, w którym pojawia się seks, jest potrzebna także pewna sfera intymności. Jest ona niezbędna, żeby poczuć się wyjątkowym. Układ poliamroyczny szokuje na pewno niektórych. Jednak jest on coraz częściej widywany w społeczeństwie, nie jest to domena tylko jakichś dewiantów, którzy żyją daleko i głęboko ukryci w podziemiach naszego świata.

Zdrada

W związkach w, których uczestniczy kilka osób, a wiec w tak zwanych związkach otwartych nie ma mowy o byciu zazdrosnym, chociaż na pewno uczestnicy takiego układu w głębi duszy bywają okresowo zazdrości o niektóre relacje ludzi gloryfikowanych przez nich w takich układach. Jednak tak naprawdę jeśli prowadzimy związki, w których udział biorą ludzie, nie nastawimy się na bycie niezdradzanym. Zdrada jest wpisywana w taki związek, a wiec nie może być mowy o tym, że ktoś się czuje niepotraktowany poważnie. Nikt więc nie może być nielojalny w sensie formalnym. Kiedy w normalnym związku jesteśmy zdradzani, wtedy czujemy się oszukiwani, potraktowani niesprawiedliwie. Kiedy wiemy, że partner okłamywał nas przez długi czas, to boli. Dlatego też niektórzy z miejsca nie chcą wchodzić w związki, w których wyklucza się możliwość udziału tylko jednej osoby oprócz samego zainteresowanego. wybiera się wtedy tak zwane związki poliamoryczne. Jeśli jednak wchodzimy w układ w którym jest więcej osób, musimy bezwzględnie wszystkich akceptować.

Związki poliamoryczne

Związku poliamoryczne to związki, w których jest nie dwoje partnerów, ale więcej. Partnerzy kochają tak samo kilka osób. Kochanie się i wspieranie wpisane jest w ten związek tak samo, jak w związek, gdzie jest tylko dwoje ludzi. Partnerzy nie odczuwają zazdrości o ludzi, którzy są w związku obok nich. Na przykład kobieta robi zakupy z jednym facetem, mieszka z drugim, a z trzecim wyjeżdża na wakacje wtedy, kiedy pozostali nie mają czasu, chociaż panowie nawzajem wymieniają się tak zwanymi obowiązkami w związku. Czasami jest tak, że żyją tak dwie pary i świetnie im to na pozraża wychodzi, a wyznacznikiem zadowolenia jest to, czy ludzie są z tego zadowoleni. Bywa, że są zadowoleni do pewnego tylko czasu, a wiec do czasu, kiedy którejś osobie zaczyna brakować prawdziwego ciepła uczuciowego, stuprocentowego zaangażowania w związek ze strony naszego partnera. Ci, którzy uczestniczą w takich związkach twierdzą, że nie ma żadnego problemu z kochaniem się w takich związkach – twierdzą, że odczuwają tego typu uczucia.